Ryzyko systematycznego biegania

Każdy z nas wie, że systematyczne bieganie – które najczęściej oznacza półgodzinny bieg powtórzony trzy razy w ciągu tygodnia – może nam tylko wyjść na zdrowie. Pomoże nam obniżyć ciśnienie (aż około trzydziestu procent Polaków ma problem z nadciśnieniem, osoby te nie zawsze o tym wiedzą), reguluje nasz poziom cholesterolu, uspakaja nasze zszargane nerwy, pomaga wzmocnić nasz sen i co najważniejsze – to bardzo skuteczny i sprawdzony sposób na pozbywanie się zbędnych kilogramów. Niestety jest kilka złych tron regularnego joggingu – stałe bieganie może obciążyć nasze kości, stawy oraz niektóre mięśnie (zwłaszcza te, które znajdują się na nogach oraz plecach). Właśnie dlatego nierzadko słyszymy, że nasi znajomi, którzy biegają mają wcale nie mniej kontuzji niż sportowcy specjalizujący się w ekstremalnych dziedzinach. Oczywiście najczęściej pierwszym miejscem, które alarmuje, że naszego biegania jest trochę za dużo są kolana: odczuwamy to nagłym bólem w okolicach rzepki, który bardzo niechętnie przechodzi bez względu na to, co robimy aby temu zapobiec. Najlepszym lekarstwem jest czasowe ograniczenie naszych wypadów na jogging oraz kupienie dobrych butów do tego celu. Dużo poważniejszą kontuzją jest zapalenie ścięgna Achillesa, które czasami przechodzi przez okład z lodu, jednak najlepszym rozwiązaniem jest natychmiastowe udanie się do lekarza.

Both comments and pings are currently closed.